Strona główna Przewodnik po stronie Rejestracja i logowanie Nasza społeczność Terminarz Muskie.pl Pliki do zaladowania Noty prawne Pytania i odpowiedzi Wyszukaj w muskie.pl Adresy, nazwiska, kontakt
 
Wędkarstwo Podysdkutuj o wędkarstwie Galeria Fotograficzna dla wędkarzy Wędkarskie pamiętniki Sklep wędkarski Muskie Internet wędkarski
 
 
Rady dla nowicjuszy Wędkarstwo spławikowe Wędkarstwo gruntowe
Wędkarstwo spinningowe Wędkarstwo muchowe Wędkarstwo podlodowe
Ryby spokojnego żeru Ryby drapieżne Ryby krainy pstrąga
Przewodnik po łowiskach Porady taktyczne Fortele i tricki
Warszatat wędkarski Przynęty narozmaitsze Sprzęt i wyposażenie
Wędkarskie reportaże Publicystyka wędkarska Nasze próby literackie
Najnowsze informacje Impresy wędkarskie Strony reklamowe w Muskie.Pl
 
Spinnerbaity - czy na to bierze? Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Jacek Jóźwiak   
O spinnerbaitach. Bierze na to, czy nie bierze? Ależ bierze, nie wszystko jednak i nie wszędzie. Tekścik podpowiadający gdzie i w jaki sposób łowic na te rzadkie przynęty.
Spinning

Bierze na to, czy nie bierze? Ależ bierze, nie wszystko jednak i nie wszędzie. Popularna w Ameryce przynęta konstruowana była z myślą na bassy, które potrafią wziąć na otwieracz do piwa z przyczepionymi ad hoc kotwicami... Tak nawiasem mówiąc, w Stanach organizowane są liczne konkursy łowienia bassów na dziwaczne wabiki - np. bransolety od zegarków, zegarki, klucze do windy i klucze Yale, laleczki, samochodziki, kapsle, etc...

Łowi się jednak na nie także szczupaki, spinnerbaity mają też zwolenników wśród łowców walleye. Ba, spinnerbait był także znakomitą przynętą na suma - i to w Polce, jeszcze przed wojną... Od lat trzydziestych po koniec warszawskiej firmy "SUM" produkowano słynne błystki "Sumex", na które padło mnóstwo drapieżników w całej Polsce. A jednak - do spinnerbaitów, czyli wirówek "agrafkowych" polscy spinningiści nie maja zaufania - podobnie jak do innych amerykańskich wynalazków typu: cykady, invidery, helikopterki, jigi...

Uwielbiam eksperymenty ze świeżo odkrytymi przynętami. Nie zakładam wówczas żadnych innych wabi, za to łowię na nowinki w najrozmaitszych akwenach i okolicznościach przyrody. Na spinnerbaity łowiłem bodaj przez miesiąc, kiedy prowadziłem świętej pamięci "Świat Spinningu". O przynęcie tej mogę napisać tak - nie nadaje się raczej na rzeki, chyba że na bardzo głębokie plosa o bardzo wolnym przepływie. Znakomita jest za to na głębokie jeziora polodowcowe - głównie na głębinowe, wielkie okonie, oraz na głębokie zbiorniki zaporowe, przede wszystkim jako znakomity wabik na sandacze.

Spinner baity

Na Bełdanach jednak, mimo że sandacze także mieszkają w tym jeziorze, łowiły mi się na spinnerbaity piękne toniowe szczupaki, nie, nie metrówy, ale takie 4-5 kg, co mnie i moje kubki smakowe całkowicie satysfakcjonowało. Na tej samej wodzie spinnerbaity, szczególnie te najmniejsze, okazały się lepsze od gum na okonie odwiedzające głębokie rynny w okolicach słynnej Mysiej Wyspy, ośrodka START i Kamienia. Jedna tylko sprawa - nie mam zupełnie przekonania do frędzli z gumy, jakie fabrycznie zakładają Amerykanie. I choć złowiłem na "sklepowe" spinnerbaity kilka ryb, to teraz te frędzle zrywam, a na hak zakładam twisterka ze skróconym tułowiem lub rippera z oderżniętą głową. Rewelacja! Koniec

 
Teksty Jacka Jóźwiaka za zgodą autora..
Copyright Muskie.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.