Strona główna Przewodnik po stronie Rejestracja i logowanie Nasza społeczność Terminarz Muskie.pl Pliki do zaladowania Noty prawne Pytania i odpowiedzi Wyszukaj w muskie.pl Adresy, nazwiska, kontakt
 
Wędkarstwo Podysdkutuj o wędkarstwie Galeria Fotograficzna dla wędkarzy Wędkarskie pamiętniki Sklep wędkarski Muskie Internet wędkarski
 
 
Rady dla nowicjuszy Wędkarstwo spławikowe Wędkarstwo gruntowe
Wędkarstwo spinningowe Wędkarstwo muchowe Wędkarstwo podlodowe
Ryby spokojnego żeru Ryby drapieżne Ryby krainy pstrąga
Przewodnik po łowiskach Porady taktyczne Fortele i tricki
Warszatat wędkarski Przynęty narozmaitsze Sprzęt i wyposażenie
Wędkarskie reportaże Publicystyka wędkarska Nasze próby literackie
Najnowsze informacje Impresy wędkarskie Strony reklamowe w Muskie.Pl
 
Fortele na "stary lód" Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Jacek Jóźwiak   
O kilku fortelach zwiększających wędkarskie szanse w środku zimy, czyli w okresie, gdy trudno ryby sprowokować do brań. Łowienie pod lodem

Podczas łowienia tradycyjnego, ze spławikiem stałym, i w czasie stosowania waglerów, dość istotne jest częste podnoszenie i opuszczanie przynęty. Najlepsi specjaliści podrywają spławik o kilka centymetrów nawet cztery razy na minutę. Wabi to niemrawe ryby.

Doświadczenie pokoleń uczy, że zimą ważny jest każdy refleks świetlny - swoich zwolenników mają złociste haczyki, zagorzałych fanów metalizowane na czerwono i niebiesko. Niektórzy dla tego refleksu używają haków większych - np. trzy larwy ochotki zakładają na "dziesiątkę" a nawet na "ósemkę". Stosowane są także dodatkowe wabiki - miast haka na zestaw spławikowy zakładane są mormyszki, te niewielkie, najbardziej błyszczące lub malowane farbami fluo. Szczególnie podczas polowań na duże leszcze, mormyszki zamiast haka spisują się znakomicie.

Mormyszkę uatrakcyjnioną larwami ochotki lub białym robaczkiem tudzież małą dżdżownicą kalifornijską kładzie się na dnie. Co kilkanaście sekund unosi się szczytówkę o parę centymetrów - błysk, obłoczek mułu... Leszcz, krąp, duża płoć bije w przynętę najczęściej tuż po położeniu jej na dnie.

Wabiki uatrakcyjniające zestawy spławikowe: od lewej - z rozczesanych supełków, z igelitowych koszulek, z mormyszki, z niewielkiej sztucznej muchy, z pilkera...

Dla refleksów świetlnych niektórzy wędkarze jako wabików używają najmniejszych pilkerków zastępujących obciążenie. Z błystki podlodowej zdejmuje się kotwiczkę, zastępuje ją kilkucentymetrowym przyponem z drobnym haczykiem, na który zakłada się przynętę. Bujnięcie szczytówką w niektóre dni i błyśnięcie wabikiem znacznie zwiększa ilość brań. Szczególnie jeśli w łowisku przebywają spore ryby.

Jako wabika używa się też zawiązanych kilka centymetrów powyżej haczyka mulinowych supełków koloru czerwonego i żółtego, igelitowych koszulek, przede wszystkim fluo. Świetne są centymetrowej długości paseczki igelitu wycinane z dziecięcych skakanek fluoryzujących, a także malowanie śrucinek takimi farbkami. Niektórzy farbami fluo kryją łopatkę haka i węzeł, inni malują nawet dwa, trzy centymetry żyłki powyżej haczyka.

Moje doświadczenia potwierdzają fakt, iż wszelkie eksperymenty są zimą pożądane. Nigdy nie wiadomo, co może zaciekawić ospałe ryby - przydaje się tu spiningowa mania, to ciągłe zmienianie przynęt, zestawów, wabików... Koniec tekstu!

 
Teksty Jacka Jóźwiaka za zgodą autora..
Copyright Muskie.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.