Strona główna Przewodnik po stronie Rejestracja i logowanie Nasza społeczność Terminarz Muskie.pl Pliki do zaladowania Noty prawne Pytania i odpowiedzi Wyszukaj w muskie.pl Adresy, nazwiska, kontakt
 
Wędkarstwo Podysdkutuj o wędkarstwie Galeria Fotograficzna dla wędkarzy Wędkarskie pamiętniki Sklep wędkarski Muskie Internet wędkarski
 
 
Rady dla nowicjuszy Wędkarstwo spławikowe Wędkarstwo gruntowe
Wędkarstwo spinningowe Wędkarstwo muchowe Wędkarstwo podlodowe
Ryby spokojnego żeru Ryby drapieżne Ryby krainy pstrąga
Przewodnik po łowiskach Porady taktyczne Fortele i tricki
Warszatat wędkarski Przynęty narozmaitsze Sprzęt i wyposażenie
Wędkarskie reportaże Publicystyka wędkarska Nasze próby literackie
Najnowsze informacje Impresy wędkarskie Strony reklamowe w Muskie.Pl
 
Podlodowe "błystki" Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Jacek Jóźwiak   
Wszystko o podlodowych błystkach - oblanki, pilkerki, szybowce, woblerorippery... Jak na to wszystko łowić, jak prowadzić, gdzie stosować, czego się spodziewać... Łowienie pod lodem

Rodzajów i odmian przynęt służących do wędkowania w pionie jest bardzo dużo. W wielu krajach, zarówno w Europie, jak i Ameryce, łowi się "na pompkę" także latem, co u nas jest wciąż surowo zabronione. Pompowanie pozwala na obłowienie atrakcyjnych i niedostępnych innymi technikami łowisk. Podnosi się i opuszcza się szczytówkę nad zarośniętymi silnie stanowiskami, wpuszcza się przynętę w pełne podwodnych przeszkód miejsca, między kamienie, pale, gałęzie zatopionych drzew, do wnętrza wraków. Czyli - w najlepsze, najobfitsze w drapieżniki łowiska.

Większość przynęt stosowanych latem nadaje się do wędkowania pod lodem, z tym że wiele z nich ulega na zimę miniaturyzacji. Pokuszę się o wymienienie i krótkie opisanie przynajmniej części z nich.

OBLANKI

Oblanka i pilkeryTradycyjna, stosowana jeszcze za carów, przynęta do połowów w pionie. Jest to cynowa lub ołowiana rybka z wtopionym "w pyszczek" pojedynczym, podwójnym lub potrójnym hakiem. Mimo że łowi się na oblanki od z górą stu lat, są skuteczne do dzisiaj, szczególnie w dni intensywnego żerowania okoni a także siei. Niestety, wtopione na sztywno haki powodują masę pustych zacięć i często kaleczą ryby. W wodzie - po szybkim opuszczeniu szczytówki - poruszają się niezbyt atrakcyjnie, lekko drżąc i wahając się na boki.

Ich pracę poprawia lekkie przygięcie ogonka. Wówczas oblanka chodzi lekko na boki i penetruje najbliższe okolice przerębla. Pobicia następują zazwyczaj w momencie zatrzymania lub poderwania przynęty.

Można je uatrakcyjnić poprzez domalowanie oczka, pomalowanie farbami modelarskimi lub fluorescencyjnymi. Są łowniejsze, jeśli na trzonie haka (lub haków) umieści się czerwony, żółty łub biały wabik z kordonka, igelitowej koszulki. Generalnie jednak oblanka jest przynętą zbyt prymitywną na obecne czasy.

PILKERY

PilkeryPrzynęty najróżniejszych kształtów i wielkości mające naśladować chore lub baraszkujące rybki. Wykonane są z różnych metali - miedzi, brązu, mosiądzu, niklowanego żelaza, utwardzanej cyny, aluminium. Często ich dolna część jest nieco szersza i cięższa lub posiada wyraźne zgrubienie. Niektóre są lekko wygięte. Czasami są to po prostu "plasterki" ukośnie wycięte z okrągłych lub sześciokątnych prętów. Sporo z nich posiada różnobarwne naklejki z hologramowej, łuskowato-lśniącej folii.

Większość z nich uzbrojona jest kotwiczką na kółku łącznikowym lub agrafce, co znakomicie zwiększa ich łowność w stosunku do oblanek. Mniej jest pustych zacięć.

Pobicia następują - oprócz momentu zatrzymania i poderwania pilkera - także w punkcie najwyższego uniesienia przynęty, tuż po zatrzymaniu i w chwilę po opuszczeniu szczytówki. Z rzadka atakowane są "w drodze" - przede wszystkim spłaszczone i wygięte modele, które penetrują okolice przerębla (idą po skosie na bok). Podczas łowienia na takie pilkery nie należy szczytówki opuszczać raptownie - znalezienie odpowiedniego tempa, tak by nie zakłócić pracy przynęty, a jednocześnie mieć możliwie dobry z nią kontakt, jest bardzo istotne dla wielu rodzajów podlodowych błystek.
Warto pomyśleć o tym - mechaniczne podnoszenie i opuszczenie przynęty nie zawsze przynosi efekty. Przy opuszczeniu szczytówki nie wolno sobie pozwolić na "pełny zwis" żyłki; powoduje on, że wielu pobić "w drodze" po prostu się nie zauważa.

BŁYSTKI ŁAMANE

Pilkery i blystka lamanaWycięte na kształt rybki przynęty z grubej blachy mosiężnej. miedzianej, często niklowane lub chromowane. Blaszka ma na ogól 2-3 mm grubości. Przynęta ta ma zawsze dużo szerszą dolną część i zagięty pod kątem (łamany) ogonek. Pracuje bardzo atrakcyjnie i penetruje spory obszar w pobliżu przerębla. Wahając się, trzesąc, idzie po skosie na bok - opada łagodniej od wygiętych pilkerów.

Kotwica na kółku lub agrafce. Bardzo często na miejscu oka naklejony czerwony lub złoty holografczny cekinek. Pobicia jak wyżej, z tym że podczas opadania bardzo często zdarzają się ataki "w drodze".

Przynęta trudna dla początkujących - tu dopasowanie tempa opuszczenia szczytówki jest koniecznością. Niezbędny jest dobry refleks i koncentracja - zacina się przy najlżejszym szarpnięciu lub raptownym wyprostowaniu żyłki.

WOBLERO-PILKERY

Rozne rodzaje poziomek - prawy gorny to wobleropilkerCynowa, czasem ołowiana przynęta o kształcie miniaturowego kiełbia, uzbrojona dwoma wtopionymi pojedynczymi lub podwójnymi hakami, od pyszczka i ogonka. Malowana realistycznie lub abstrakcyjnie. Uszko do mocowania żyłki na grzbiecie, w środku ciężkości przynęty. Na ogonku częsty chwościk, pędzelkowaty, ze sztywnego włosia - znakomicie poprawia pracę przynęty.

Jej droga po opuszczeniu szczytówki jest średnią wypadkową pracy podgiętego pilkera i blaszki łamanej. Opadając, mocniej choć łagodniej, kolebie się na boki.

Pobicia w obu ekstremach i w drodze na dół. Sporo pustych zacięć. Ale przynęta godna polecenia z racji częstych ataków.

SZYBOWCE

SzybowceKształt korpusu identyczny jak w woblero-pilkerach, podobnie ulokowane uszko do wiązania żyłki. W części ogonowej wklejona łamana płetewka z przeźroczystego plastiku. Uzbrojona we wtopione haki z obu końców i luźną kotwicę pośrodku części brzusznej. W myśl polskiego regulaminu należy zrezygnować z jednego haka lub z kotwicy. A szkoda - przynęta ta jest atakowana zarówno od strony ogonka, główki, jak i chwytana z dołu za środek.

Super atrakcyjna praca zarówno podczas opadania, jak i unoszenia. W obu przypadkach szybowiec zatacza rozległe kręgi i penetruje duży obszar wokół przerębla. Drży, kołysze się na boki, wpada w wibracje. Konieczna spora wprawa podczas prowadzenia i dobry kontakt z przynętą w każdej fazie połowu. Brania spodziewać się można w każdym momencie, także podczas unoszenia szczytówki.

"Pompowanie" mocno zwolnione-opuszczamy wędzisko w tempie nie pozwalającym na zbyt duży zwis żyłki, unosimy spokojnie, pomału. Jak najwyżej - jest to przynęta, na którą można łowić także krótkim kijem spiningowym, podciągając ją nawet o dwa metry. Jeśli korzystamy z typowej podlodówki, wskazane jest podniesienie tipu nawet ponad głowę.

INVADERY, PODLODOWE CYKADY

Rzadko stosowana przynęta bardzo podobna do klasycznej cykady. Na ogół posiada wypłaszczone z przodu obciążenie i zupełnie płaskie skrzydełko. Częste naklejki z holograficznej folii, malowanie farbkami fluo i brokatem.

Przy opuszczeniu szczytówki akcja bardzo słaba, sporadyczne pobicia w drodze w dół. Można więc opuszczać tip dość gwałtownie. Ataki w chwili zatrzymania przynęty oraz w drodze do góry.

Przynęta łatwa dla początkujących - bardzo często ryba zacina się sama. Wskazane używanie dłuższego wędziska.

WIRUJĄCE OGONKI, JIGI

Wirujacy ogonekSkrzyżowanie pilkera z błystką obrotową. Do metalowego, najczęściej ołowianego i pomalowanego korpusu przymocowana jest wirowa paletka na krętliku. Uszko na grzbiecie, kotwiczka na kółku lub agrafce w części brzusznej. Świetna przynęta do łowienia wśród gałązi zatopionego drzewa - nie chodzi na boki, trzyma się pionu. Interesująco pracuje zarówno podczas opadania, jak i unoszenia. Pobicia w każdym momencie.

Jigi to zarówno twistery jak i niewielkie rippery na lekkich główkach jigowych o różnym kształcie. Kulki pracują wyłącznie w pionie, główki spłaszczone bezkilowe i kilowe powodują opadanie jiga lekkim skosem. Przynęta niedoceniana zimą, tymczasem bardzo skuteczna. Pobicia w każdej fazie łowienia.

OBROTÓWKI AGRAFKOWE, ŁEZKI

Druciana, "otwarta" agrafka, na jednym z ramion obciążenie, hak i wabik, na drugim paletka na krętliku. Do łowienia w pionie konieczne duże rozwarcie ramion i elastyczne umocowanie paletki, najlepiej na długiej agrafce. Dzięki temu możliwe jest uprawianie tzw. techniki helikopterowej - paletka pracuje zarówno podczas podczas opuszczania jak i unoszenia przynęty. Sporo irytujących, pustych uderzeń w paletkę, ale przynęta dość łowna.

Łezki to miniaturowe skrzyżowanie pilkera z mormyszką, uzbrojone wtopionym na stałe pojedynczym lub podwójnym hakiem. Górna część, w której mieści się otworek do przywiązania żyłki, cienka i lekka, dół szerszy, dociążony zgrubieniem z cyny. Praca podobna do zachowania podgiętego pilkera. Na ogół malowane, także na ciemne barwy, naśladują wodne bezkręgowce. Zdarzają się pobicia białej ryby - leszcza, płoci, krąpia.

Z zasady łezki bywają uatrakcyjniane białym lub czerwonym robaczkiem, pęczkiem larw ochotki. Opuszczanie i unoszenie przynęty po małym odcinku - 15-20 cm.

LETNIE EKSPERYMENTY

Spod lodu można także łowić na typowo letnie przynęty. Czasami pionowe spinningowanie standardową obrotówką lub tonącym, najmniejszym woblerem kończy się ostrym pobiciem okonia, sandacza. szczupaka. Także powolne opuszczanie tonących much i nimf i równie powolne, nieco trzęsące się ich podnoszenie, może zaowocować niebrzydką zdobyczą, także białej ryby.
Warte wypróbowania są też obciążone śruciną plastikowe atrapki młodzieńczych i dorosłych postaci owadów; w produkcji ich wyspecjalizowali się Włosi.

SMACZNEGO!

Poziomki - pracuja jak wobleropilkeryPrzynętę można uatrakcyjnić na dwa sposoby. Dodając jakiś interesujący dla ryb element albo prowadząc ją ciekawiej, agresywniej, nietypowo...
Wielu wędkarzy na całym świecie, zarówno w centrum Syberii jak i nad Wielkim Jeziorem Niedźwiedzim, uatrakcyjnia podlodowe błystki zakładając na haki lub kotwice jakiś rybi smakołyk. U nas może to być drobna dżdżownica kalifornijska, ciekawie barwiony biały robaczek, rybi filecik, kawałeczek wątróbki lub nawet paseczek wędzonego boczku czy surowej słoniny.

Niezłe rezultaty - szczególnie podczas polowania na okonie - daje zdjęcie z pilkera czy blaszki łamanej kotwiczki i dowiązanie na 5-7 cm przyponie pojedynczego haka uzbrojonego kalifornijką czy kilkoma kiełżami. Błystka wabi okonie, które w chwili zatrzymania przynęty atakują agresywnie robaczka.

Wielkokrotnie krytykowałem mechaniczne "pompowanie" podczas podlodowych połowów. Koncentracja i myślenie są koniecznością nawet w czasie łowienia na prymitywne oblanki. Każdą przynętę warto od czasu do czasu opuścić na dno, lekko poszarpać, drgnąć kilka razy szczytówką - tak, by wzbić tumanek mułu. Jeśli w pobliżu są żerujące drapieżniki, taki obłoczek z pewnością je zainteresuje.

PilkerkiPowszechnym błędem podczas łowienia na błystki podlodowe jest zbyt szybkie podrywanie szczytówki. Ospałe ryby najczęściej biją w przynętę dopiero po jej zatrzymaniu. Należy więc dać drapieżnikom chwilę czasu na atak - po napięciu żyłki warto odczekać 2-3 sekundy. Warto też przytrzymać na moment w chwili osiągnięcia najwyższego położenia - dotyczy to szczególnie przynęt pracujących w drodze do góry. Brania można sprowokować też poprzez delikatne potrząsanie szczytówką w obu ekstremach oraz przez zatrzymanie przynęty w pół drogi.

Z pewnością warto często zmieniać grunt - jeśli przez kilka minut nie ma pobicia przy dnie, należy podciągnąć błystkę o trzydzieści centymetrów. l tak prawie do samego lodu. Dopiero wówczas można pomyśleć o wierceniu kolejnego przerębla.

Wskazane są wszelkie eksperymenty podczas prowadzenia przynęty - zakłócenia pracy, zwalniania, przyspieszania, wstrzymania, poszarpywania. Przez te eksperymenty nabywa się doświadczenia. Nie bez kozery za matkę postępu uważane są próby, za ojca - błędy...  Koniec tekstu!

 
Teksty Jacka Jóźwiaka za zgodą autora..
Copyright Muskie.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.