Strona główna Przewodnik po stronie Rejestracja i logowanie Nasza społeczność Terminarz Muskie.pl Pliki do zaladowania Noty prawne Pytania i odpowiedzi Wyszukaj w muskie.pl Adresy, nazwiska, kontakt
 
Wędkarstwo Podysdkutuj o wędkarstwie Galeria Fotograficzna dla wędkarzy Wędkarskie pamiętniki Sklep wędkarski Muskie Internet wędkarski
 
 
Rady dla nowicjuszy Wędkarstwo spławikowe Wędkarstwo gruntowe
Wędkarstwo spinningowe Wędkarstwo muchowe Wędkarstwo podlodowe
Ryby spokojnego żeru Ryby drapieżne Ryby krainy pstrąga
Przewodnik po łowiskach Porady taktyczne Fortele i tricki
Warszatat wędkarski Przynęty narozmaitsze Sprzęt i wyposażenie
Wędkarskie reportaże Publicystyka wędkarska Nasze próby literackie
Najnowsze informacje Impresy wędkarskie Strony reklamowe w Muskie.Pl
 
Japoniec na wolnym przepływie Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Jacek Jóźwiak   

O tym jak złowić karasia srebrzystego na kanałach. Drgająca szczytówka, "ping-pong", inne gruntówki... Jakie przynęty, jakie zestawy? Rysunek poglądowy.

Białoryb

Kanały żeglugowe, wielkie melioracyjne, ledwo płynące rzeczne łachy, przesmyki między jeziorami, elektrowniane zrzuty, duże porty przyrzeczne - to wszystko domena karasia srebrzystego. Rybki, która ma w Polsce znakomite przyrosty i wciąż łowiona jest większa i większa...

Na dodatek, w tego typu zbiornikach o małym przepływie jej mięso nie przesiąka zapachem mułu i jest nadzwyczaj smaczne, o charakterystycznej słodkości i zwięzłości...

Karaś smakuje znakomicie zarówno podany najprościej i smażony w oprószce z mąki, jak i saute. Stali bywalcy Kanału Żerańskiego, jak i wędkarze spotykani przeze mnie w Bydgoszczy na kanałach Brdy, twierdzili, że lepszej zakąski pod czystą wódkę niż japoniec smażony z octu się nie znajdzie. No, może węgorz, ale nałów pełną siatę węgorza na kanalach...

Karaś z wody o małym przepływie znakomicie idzie na białe robaczki. Nie trzeba żadnych kombinacji z zanętami, z dosmaczaniem przynęt. Trzeba jedynie gdzieś zdobyć rzadkie jakoś w Polsce przezroczyste koszyczki zanętowe do pinki. Były przed wielu laty w każdym niemal sklepie, ale jakos się u nas nie przyjęły przez... brak pinki w sprzedaży i jej horrendalne ceny - jeśli już była.

To, co u nas sprzedawane jest jako pinka, to na ogół są robaczki "przedcasterowe", czyli stare, mało ruchliwe, po prostu nieświeże białe robaki. Tak zwane zsypki - z różnych pudełek, różnych kolorów, najczęściej o słabej, mało jędrnej, "wymłóconej" kondycji... Jeśli jednak ma się dostęp do pinki prawdziwej - czyli bardzo ruchliwej, mniejszej od standardu "na haczyk" odmianie białego robaka, najlepiej białej barwy, no i ma się te koszyczki z dziurkami, to na wodach wolno płynących można nałowić karasi.

Łowi się głównie na wędki z drgającą szczytówką, ale wielu ludzi korzysta z prostych wędek typu leger z tzw. ping-pongiem lub innym podwieszanym sugnalizatorem brań, położonych płasko na dwóch podpórkach lub nawet karpiowym rodpodzie.

Najbardziej skuteczni karasiowcy motują swoje zestawy jako swoistą samołówkę i ograniczają się po zauwazeniu brania jedynie do docięcia ryby lekkim ruchem nadgarstka. Nie wnikam w etyczność tak montowanych zestawów - nie są zabronione, maja wieloletnią tradycję i są wygodne dla tych, którym nie zawsze wiek pozwala schylić się z refleksem do dolnika.

Zestawy na karasie

Powyżej dwa zestawy - wyższy spotykany jest na Kanale Żerańskim, z niższym spotykałem się na Kanale Piastowskim oraz w słynnym Rybniku i w Kozienicach. Pierwszy jest bardzo klasyczny, poprawny - zamiast antysplataniowego trójkącika, korzysta się też z krótkiej rurki lub zgoła z krętlika z agrafką. Niemal wszyscy znani mi specjaliści od karasia srebrzystego zaciskają powyżej koszyka śrucinkę stopującą.

Mały karaś i płotka, a nawet niewielki krąp, przy oporze zestawu z ping-pongiem lub tipu DS, puszczają przynętę, zanim stoper uderzy w przelotowy uchwyt koszyka. Większy karaś albo leszcz odływający z przynęta w pysku ma siłę, aby uderzyć stoperkiem o uchwyt, zaciąć się wstępnie - jak mawiają spece - i dać czas na precyzyjne docięcie z nadgarstka.

Zestaw dolny jest też prostu w montażu, podkreślam tylko ważna rolę koralika - uderzające oczko krętlika potrafi po kilku zarzuceniach, zacięciach skrajnie osłabic żyłkę. Zamiast koralika, można zastosować zbijaczek z cienkiej rurki igelitowej.

Zestaw podaje się nieco dalej od brzegu, ale nieprzesadnie, tak aby po podaniu przynęty można było bez zbytniego trudu wystrzelić z procy w jego okolice kilkadziesiąt sztuk pinki... Koniec tekstu!

 
Teksty Jacka Jóźwiaka za zgodą autora..
Copyright Muskie.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.