Strona główna Przewodnik po stronie Rejestracja i logowanie Nasza społeczność Terminarz Muskie.pl Pliki do zaladowania Noty prawne Pytania i odpowiedzi Wyszukaj w muskie.pl Adresy, nazwiska, kontakt
 
Wędkarstwo Podysdkutuj o wędkarstwie Galeria Fotograficzna dla wędkarzy Wędkarskie pamiętniki Sklep wędkarski Muskie Internet wędkarski
 
 
Rady dla nowicjuszy Wędkarstwo spławikowe Wędkarstwo gruntowe
Wędkarstwo spinningowe Wędkarstwo muchowe Wędkarstwo podlodowe
Ryby spokojnego żeru Ryby drapieżne Ryby krainy pstrąga
Przewodnik po łowiskach Porady taktyczne Fortele i tricki
Warszatat wędkarski Przynęty narozmaitsze Sprzęt i wyposażenie
Wędkarskie reportaże Publicystyka wędkarska Nasze próby literackie
Najnowsze informacje Impresy wędkarskie Strony reklamowe w Muskie.Pl
 
Spinning i trolling Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Jacek Jóźwiak   
Następna lekcja dla początkujących kolegów - krótko i w sposób nieskomplikowany o spinningu, czyli o łowieniu ryb drapieżnych na ściągane przez wędkarza sztuczne przynęty oraz o trollingu, czyli o ciągnięciu takich samych wabików za łodzią. Jak zacząć wędkować

Nazwa *spinning pochodzi od angielskiego słowa „kręcić” i w zasadzie zawiera w sobie wszystko:to łowienie na sztuczne przynęty – błystki, woblery, silikonowe twistery i rippery, pierzaste „koguty”, jigi, cykady, wibrujące ostrza, łyżki, spinnerbaity i co tam jeszcze. A kręci się korbą kołowrotka i to przez cały czas.

Na dobrą sprawę przynętą spinningową może być wszystko, o czym świadczą dowcipne zawody w Stanach Zjednoczonych, podczas których stosuje się dziwaczne wabiki do łowienia najbardziej agresywnych ryb drapieżnych – bassów. Łowiono je na otwieracze do butelek, kapsle, bransoletki, laleczki, zegarki, klucze yale, długopisy i wieczne pióra, części komputerowe, obcinacze do paznokci, formowane na hakach plastelinowe dziwadła...

Przewodnik dla wędkarzySpinning można opisać dwoma słowami: wrzuć i kręć. Podaje się przynętę spinningową w odpowiednim miejscu i kręci korbą kołowrotka. Metodą tą daje się łowić drapieżniki – na ogół zaczyna się od szczupaków i okoni, potem przychodzi kolej na sandacze, sumy i bolenie oraz ryby łososiowate, a więc pstrągi, trocie, łososie i głowacice. Jeszcze później spinning okazuje się skuteczny na białe ryby, które nie stronią od mięsnej diety – klenie, jazie, brzany. Bardzo wielu wędkarzy po spróbowaniu spinningu staje się jego zagorzałymi miłośnikami i łowi przede wszystkim albo wyłącznie w ten sposób.

Łowienie tą metodą można zacząć już po wydaniu 200 zł na prosty sprzęt, ale prawdziwi maniacy potrafią za pojedynczą przynętę spinningową zapłacić 50, za wędkę 2 tys., a za luksusowy kołowrotek nawet 5 tys. zł. Rasowy spinningista ma w swoim arsenale kilka wędzisk i kilka kołowrotków – spinningowanie także ma swoje odmienne techniki wymagające różnych zestawów. Są wędziska, którymi podaje się w łowisko i prowadzi wyłącznie malutkie, lekkie przynęty – nawet jednogramowe, są i takie, przeznaczone na sumy, którymi posyła się na wodę wabie pięcio-, ośmiodekagramowe.

Choć w zdaniu „wrzuć i kręć” zawiera się podstawowa prawda o spinningu, jest to metoda łowienia, której można się uczyć przez całe życie, goniąc za technicznymi nowinkami oraz zdobywając wiedzę o życiu ryb i ich zwyczajach. Spinning ma jeszcze jedną zaletę (choć wielu uważa to za wadę) – jest wędrowną metodą połowu, co oznacza, że o sukcesach w ogromnym stopniu decyduje aktywność i chęć przemieszczania się z miejsca na miejsce.

Nocny spinning

Trolling

Ta metoda, pozornie równie nudna jak polowanie na dorsze z pokładu kutra, ma bardzo krótką tradycję, gdyż jeszcze kilka lat temu przepisy zakazywały łowienia ryb przy pomocy przynęty holowanej za łodzią. Tymczasem na Zachodzie oraz za oceanem jest to jedna z popularniejszych metod, uprawiana zarówno na morzu, jak i na śródlądziu.

Właśnie na trolling, na przynęty identyczne lub zbliżone do spinningowych, choć z reguły od nich większe, łowi się rozsławione przez Hemingwaya marliny, ogromne tarpony, barakudy, rekiny, tuńczyki, a w jeziorach irlandzkich ogromne szczupaki. Na trolling poławiane są również słynne północnoamerykańskie szczupaki muskie oraz tzw. catfishe, czyli różne gatunki sumów i sumików.

W Polsce trolling zdobywa popularność dosyć powoli – wymaga bowiem łodzi z silnikiem (ostatnio liczba właścicieli łódek rośnie, coraz więcej jest też wypożyczalni, w których można wynająć łódź z silnikiem).

Nasze jeziora, zarówno mazurskie, jak i pomorskie, a także większość zbiorników zaporowych, cieszą się rosnącym powodzeniem wśród miłośników tej metody połowu. Na polskie szczupaki i sandacze przyjeżdżają stale ekipy z Niemiec, Austrii, Szwajcarii i z powodzeniem łowią wielkie sztuki. Koniec

 
Teksty Jacka Jóźwiaka za zgodą autora..
Copyright Muskie.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.