Strona główna Przewodnik po stronie Rejestracja i logowanie Nasza społeczność Terminarz Muskie.pl Pliki do zaladowania Noty prawne Pytania i odpowiedzi Wyszukaj w muskie.pl Adresy, nazwiska, kontakt
 
Wędkarstwo Podysdkutuj o wędkarstwie Galeria Fotograficzna dla wędkarzy Wędkarskie pamiętniki Sklep wędkarski Muskie Internet wędkarski
 
 
Rady dla nowicjuszy Wędkarstwo spławikowe Wędkarstwo gruntowe
Wędkarstwo spinningowe Wędkarstwo muchowe Wędkarstwo podlodowe
Ryby spokojnego żeru Ryby drapieżne Ryby krainy pstrąga
Przewodnik po łowiskach Porady taktyczne Fortele i tricki
Warszatat wędkarski Przynęty narozmaitsze Sprzęt i wyposażenie
Wędkarskie reportaże Publicystyka wędkarska Nasze próby literackie
Najnowsze informacje Impresy wędkarskie Strony reklamowe w Muskie.Pl
 
Kurs Produkcji Woblerów * 5 Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Jacek Jóźwiak   
O kształtach sterów, o powielaniu wzorów, szczegóły dotyczące wycinania oraz szlifowania, a także o wklejaniu sterów. Kurs Produkcji Woblerów

Mimo że każdy wobler wychodzący spod moich noży jest inny, to nie do każdego oddzielnie wycinam ster. Do odpowiednich długości sporządzam kilka wzorców stateczników, powielam je i obrabiam "taśmowo". Wyrzynam piłką włosową z tzw. plexy wzornik, który potem obrysowuję mazakiem do pisania na szkle w kilku, kilkunastu egzemplarzach i znów wycinam włosówką.

Do każdej partii woblerów - z reguły robię tuzin, czyli 12 sztuk korpusów - wyrzynam po 4 stateczniki dla modeli pływających, płytko schodzących, dla wariantu tonącego oraz pływającego, ostro nurkującego. Ich kształte jest odmienny, inne też jest miejsce wyprowadzania przedniego uszka. Dla pierwszych dwu wariantów uszko "wychodzi z korpusu, dla wariantu trzeciego uszko wyprowadzone jest tak, aby "wychodziło" ze steru. I tak:

  • dla woblerów pływających stery są dość krótkie i wąskie
  • dla woblerów tonących stery są odrobinę dłuższe i dość szerokie, łopatkowate
  • dla woblerów ostro nurkujących statecznik jest długi, mocno rozszerzającu się z nacięciem po osi podłużnej.
Płytko chodzący Tonący
Nurkujący

Stery staram się obrobić i oszlifować bardzo starannie, aczkolwiek nie stanowi to konieczności. Prawdę mówiąc, nie ma żadnej różnicy w pracy woblerów o sterach z zeszlifowanymi powierzchniami i tych, w które wkleiło się stateczniki bezpośrednio "spod piłki". Tyle że te ze sterami obrobionymi są o wiele piękniejsze.

Wycinanie

Wycinanie steruZ plexiglasu lub podobnego, twardego i nieodłupującego się tworzywa najlepiej jest wycinać stateczniki piłką włosową i bardzo drobnych ząbkach i niemal niewidocznycm szranku. Ci, którzy w swoim pudełku narzędziowym nie mają tego typu piłeczki, mogą sterowe półprodukty wyrzynać zwyczajnym brzeszczotem do metalu. Uzyskuje się wówczas kanciasty surogat. który należy zaokrąglić za pomocą papieru ściernego. Wzornik do wycinania powinien być kanciasty, można też sporządzić sobie wzorniczek zaokrąglony, wg którego ster obrabiać się będzie papierem do ostatecznego kształtu.

Wytwórcy, którzy zdecydują się na stateczniki z pólprzezroczystego polietylenu, mogą je wycinać tak, jak robi się to w przypadku tworzyw twardych, ale mogą też korzystać z mocnych i bardzo ostrych nożyczek.

Nożyc do blachy powinni używać ci, którzy zdecydują się na stery metalowe.

Szlifowanie

Ster z każdego materiału powinien być starannie zeszlifowany papierem (w przypadku blachy - płótnem) ściernym. Ja korzystam z glanspapieru o różnych gradacjach - od grubego do bardzo, bardzo drobnego. W przypadku sterów z plexy, można uzyskać gładź zupełnie przezroczystą, co prezentuje się bardzo pięknie. Po zeszlifowaniu najdrobniejszym papierem, poleruję powierzchnie boczne steru przy pomocy filcowej nakładki do umocowanej na stałe do blatu roboczego wiertarki elektrycznej.

Podobną gładź można uzyskać, mocując ster w imadle i polerując filcem w wiertatce lub nawet ręcznie. Warto się o takie wykończenie steru postarać - woblery z wypolerowanymi statecznikami prezentują się bardzo pięknie. Podobnie staram się wygładzać stery z polietylenu oraz z blachy.

Wklejanie

Stery wklejam po pomalowaniu i wstępnym wykończeniu korpusu, aby uniknąć pomazania stateczników farbami. Staram się rowki na stery wycinać właśnie w tej fazie produkcji. Wyjątek stanowią woblery głęboko nurkujące - rowek wycina się jeszcze przed wklejeniem stelaża, tak aby ster dało się wkleić w taki sposób, by uszko "wychodziło" ze statecznika. Ale tak, czy inaczej, ster także i do tych woblerów wklejam dopiero po wstępnym wykończeniu korpusu.

Używam najchętniej dwuskładnikowych, transparentnych żywic szybko wiążących, choć daje się korzystać nawet z rozmaitych "Superglue" i "Kropelek". Jednak kleje chemoutwardzalne lepiej chwytają metal oraz polietylen. Ten ostatni sprawia niekiedy problemy i wymaga nacięcia ostrym nożem "bieżników" na powierzchni wklejanej. Bez nich stateczniki z tego tworzywa mają tendencję do obluzowywania się i wypadania, bowiem mało który klej wiąże je trwale. Koniec

 
Teksty Jacka Jóźwiaka za zgodą autora..
Copyright Muskie.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.