Strona główna Przewodnik po stronie Rejestracja i logowanie Nasza społeczność Terminarz Muskie.pl Pliki do zaladowania Noty prawne Pytania i odpowiedzi Wyszukaj w muskie.pl Adresy, nazwiska, kontakt
 
Wędkarstwo Podysdkutuj o wędkarstwie Galeria Fotograficzna dla wędkarzy Wędkarskie pamiętniki Sklep wędkarski Muskie Internet wędkarski
 
 
Rady dla nowicjuszy Wędkarstwo spławikowe Wędkarstwo gruntowe
Wędkarstwo spinningowe Wędkarstwo muchowe Wędkarstwo podlodowe
Ryby spokojnego żeru Ryby drapieżne Ryby krainy pstrąga
Przewodnik po łowiskach Porady taktyczne Fortele i tricki
Warszatat wędkarski Przynęty narozmaitsze Sprzęt i wyposażenie
Wędkarskie reportaże Publicystyka wędkarska Nasze próby literackie
Najnowsze informacje Impresy wędkarskie Strony reklamowe w Muskie.Pl
 
Wszystko o obrotówkach Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu
Autor: Jacek Jóźwiak   
O obrotówkach jak w tytule... Umiejętność jej prowadzenia, jej prezentacji - jak mawiają muszkarze o prowadzeniu swoich pierzastych wabików - to prawdziwa sztuka wymagająca od spinningisty myślenia, pracy szczytówką, korbą kołowrotka, igrania z rzecznym nurtem, a przede wszystkim wyobraźni... Tekst bogato ilustrowany.
Spinning

Dzisiaj - prawie wszystko o obrotówkach... Tej przynęty spinningowej używa każdy, kto łowi na spinning. Ma wiele zalet - przede wszystkim doskonale czuć na kiju jej pracę. Stawia w wodzie spory opór. Poza tym jest nieodmiennie - od kilkudziesięciu lat - przynętą łowną. Znam wielu wędkarzy, którzy korzystają niemal wyłącznie z błystek obrotowych. I mają fantasyczne efekty.

I tu kolej na uwagę generalną - do wprawy w posługiwaniu się każdą przynętą dochodzi się latami. Umiejętność jej prowadzenia, jej prezentacji - jak mawiają muszkarze o prowadzeniu swoich pierzastych wabików - to prawdziwa sztuka wymagająca od spinningisty myślenia, pracy szczytówką, korbą kołowrotka, igrania z rzecznym nurtem, a przede wszystkim wyobraźni...

Klasyczna obrotówka - o najbardziej chyba znanej "paletce francuskiej" wygląda tak:

Każdy z elementów opisanych na rysuneczku może wyglądać nieco inaczej - różne są bowiem kształty korpusu, rozmaite się zakłada chwościki, niekiedy ich nie stosuje... Także "łożysko" może się składać z pojedynczego koralika lub szeregu koralików czy mosiężnych "wytoczek"... Odmienne mogą byc nawet strzemiączka. Jednak to, co tak naprawdę rządzi błystką obrotową to jest paletka... W Stanach rodzajów paletek jest mnóstwo - wszak to kraj wynalazców od elektrycznych łowców wszy i kuchenek mikrofalowych... Tak naprawdę jednak podstawowych kształtów nie jest tak dużo i można je opisać w niespecjalnie długiej tabelce...

Najbardziej chyba znana paletka francuska (french blade), która jest wzorem dla większości wytwórców klasycznych obrotówek...
Aglia - najabardziej znana odmiana paletki francuskiej.
Równie znana paletka francuska Vibraxa
I równie znane, a przede wszystkim doskonałe, french blade celty firmy Rublex.
Paletka typu comet, nieco wydlużona w porównaniu do aglii - do obrotówek przeznaczonych bardziej na wody płynące, aczkolwiek nie bardzo jeszcze szybkie. Najbardziej znane i lubiane sa oparte na comecie meppsowskie błystki Black Fury.
Kolejny wynalazek Rublexa - paletka typu veltic, przy malowaniu w charakterystyczne paski o rozmaitych barwach - zabójca okoni, kleni oraz jazi.
Wierzbowy liść, czyli paletka typu long - warto tutaj powiedzieć, że im bardziej paletka wąska (tu przypominającza liść wierzby iwy), tym bliżej korpusu pracuje. Podczas prowadzenia pod prąd, głębiej więc można prowadzić longa niż aglię. Willow leaf podczas pracy przypomina wąską rybkę - coś a'la słonecznica, ukleja, różanka. Obrotówki budowane na tym kształcie chętnie są atakowane np. przez sandacze i bolenie, bowiem przypominają naturalny pokarm tych ryb.
Najbardziej znany wierzbowy listek - aglia long firmy Mepps.
Znana i lubiana - przede wszystkim przez spinningistów krainy pstrąga i lipienia - paletka bezstrzemiączkowa typu "In-line", w polsce zwana "garbatką". Błyski na niej budowane nie są zawieszane na strzemiączku, lecz lokowane są bezpośrednio na druciku. "Chodzą" wąsko przy korpusie i charakteryzują się emisją silnej fali hydroakustycznej prowokującej drapieżniki i paradrapieżniki takie jak klenie, jazie, brzany.
Amerykańska paletka typu colorado - szeroka, bardzo "hałasujaca" przeznaczona głównie na wody stojące. Wymaga dobrego strzemiączka i łożyska. W Polsce jest przede wszystkim zabójcą okoni, a większe modele znakomicie wabią szczupaki. Błystki oparte na colorado znakomicie dają się prowadzić z prądem, dlatego mimo innych predyspozycji, chętnie korzystaja z nich trociarze i doświadczeni łowcy głowacic.
Na paletce colorado - nieco tylko węższej od klasyki - oparte są słynne - choć niestety nie w Polsce - błystki JB, bardzo łowne na szczupaki i okonie.
Jeszcze węższe są francuskie błystki olympique, na które łowi się pstrągo zarówno we Francji, jak i w Hiszpanii. Na paletce olimpijskiej wzorowane jest też sporo obrotówek wytwarzanych w Skandynawii.
A to jest paletka typu indiana - jak widać jest identyczna w kształcie jak europejska paletka olimpijska, ale chatakterystyczne wklęśnięcie powoduje wolniejszą pracę...
Paletka typu magnum - jej ojczyzną są Stany - a przeznaczona była od początku na wielkie toniowe szczupaki muskie i sumiki. Niejednokrotnie rozmiary obrotówek opartych na paletce magnum przyprawiają europejskiego spinningistę o palpitację serca. Wg miar europejskich przynęty "Magnum Killer" i "Giant Muskie" zaczynają się od numeracji 7-8.
Jako ciekawostkę pokazuję też w tej prezentacji wynalazek Meppsa sprzed kilku lat - paletkę typu thunderbug... Łowiłem, testowałem, ani nie grzmi, ani nie wygląda jak robak. Pracuje i zachowuje się jak standardowa indiana.
I jeszcze jedna ciekawostkowa paletka - opracowana przez Rublexa paletka, którą zastosowano w ciekawych przynętach o nazwie voblex...
Paletka typu flutted blade, muszelkowata, amerykańska przeznaczona przede wszystkim do konstruowania wielkich przynęt typu muskie giant.

Klasyczne błystki budowane na paletkach, o których było wyżej, to chociażby przesławna Black Fury Meppsa... To błystka, na którą padło setki tysięcy okonie, a także kleni i jazi w czystych rzekach. uważana jest także za killera na brzany w górze Sanu i na Solince. Lubią ją także trociarze łowiący zimą z czystych rzekach Pomorza oraz w Drawie.

Trociarze oraz łowcy głowacic bardzo też lubią klaszyczne "garbatki". Szczególnie interesujące wykonywane są przez "manualnych" z Lubicza i Torunia - tam paletki "Inline" są tłoczone z blachy miedzianej i mosiężnej o grubości pół milimetra i więcej.

Poniżej oparty na paletce magnum-olimpique typowy zabójca muskies - ten konkretny model ma kotwicę nr 7/0 i waży 48 g.

Prawdopodobnie większość z kolegów zastanawiała się przy oglądaniu paletki typu voblex nad prostokątnym otworem na strzemiączko. Voblexy to rewelacyjne przynęty okoniowo-szczupakowe (ciekawe, że łowi się na nie wielkie okonie w małych rzekach) zbudowane na nieco innej sasadzie, czyli z obciążeniem przez paletką - w przypadku tej przynęty główka wykonana jest z lekkiego stopu drukarskiego, co pozwala na prowadzenie nawet w wodach płytkich..

Na podobnej zasadzie konstruowane są przynęty typu "Lusox" i "Suisse" przeznaczone na duże szczupaki i oparte na poniżej opisanych paletkach

Paletka lusox - wymyślona przez Meppsa, charakterysuje się wytwarzaniem bardzo silnej fali hydroakustycznej i znakomitą pracą - nawet podczas opadania.
Paletka suisse long - wymyślona przez szwajcarskich łowców szczupaków do głębokiego trollingu.
I klasyczny suissex o ząbkowanej krawędzi - podobno potrafi wywabić wielkiego szczupaka toniowego z wielkiej głebokości. Widziałem efekty trollowania takimi błyskami (na hakach nawet 8/0 i 9/0) na jez. Bełdany - Szwajcarskie ekipy przyjeżdżały łowić tą metodą już wówczas, gdy Polakom metody tej zabraniano rozporządzeniami ministrów.

I dwie błystki na wielkie szczupaki toniowe - klasyczny Mepps Aglia Long i Suissex...

I jeszcze odmiany paletek na przykładzie colorado - paletki gladkie i obok paletki "młotkowane" o bardziej skrzącej, łuskowatej akcji.

I na koniec jeszcze poglądowy obrazek, jak samodzielnie wykonać obrotóweczkę... Mam nadzieję, że wprowadziłem kolegów w "tym temacie obrotowym" w tajemnice obrotówek.

 Koniec tekstu!

 
Teksty Jacka Jóźwiaka za zgodą autora..
Copyright Muskie.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.